Przejdź do głównej zawartości

trzeci

Cześć miśki,

Dzisiaj krążyłam po moim uniwersytecie, stacji kontroli pojazdów oraz antykwariatach, więc dzień w biegu. Wbrew pozorom jest to najgorsze, bo przez taki pośpiech często nie zwracamy uwagi na to, co jemy i w jakich ilościach, więc dzień pełny wyzwań, ale postawiłam na butelkę wody mineralnej i paczkę papierosów. To na prawdę wiele pomogło. Spotkałam się na chwilę z przyjaciółką i wróciłam do domu, aby dalej się uczyć. Oh, niestety nadal czekam na odpowiedź w sprawie pracy. Trzymam kciuki, żeby mnie przyjęli, bo chciałabym mieć własne pieniądze.
Zepsuła mi się waga kuchenna, a dokładniej to padły mi baterie, więc niestety muszę wszystko liczyć na oko. Niektóre proporcje pamiętam jeszcze z wcześniejszych lat. To jest taki nawyk, że gdy raz się nauczysz to zapamiętujesz na zawsze. Zupełnie jak jazda na rowerze. Mimo wszystko na wszelki wypadek zawyżam kalorie, żebym była pewna, że na pewno dobrze policzyłam.
Jeśli macie jakieś pomysły na fajne niskokaloryczne obiadki to dajcie znać. Wręcz nalegam na informację, bo na razie nie jestem zadowolona z moich nawyków żywieniowych. Dodatkowo rodzice nie mają nic do tego, że się odchudzam, więc przygotowywanie własnych posiłków to żaden problem.  Zastanawiam się, czy nie zrobić sobie jakiegoś cheat meal, aby mój organizm się pomalutku przyzwyczajał, że nie musi wszystkiego magazynować.
Ten lizak był konieczny, aby uspokoić ochotę na słodkie rzeczy. Najgorzej było ze spaghetti, gdy wróciłam głodna do domu to już myślałam, że się na nie po prostu rzucę z dziką chęcią, ale na szczęście umiałam się pohamować, więc bądźcie dumni. Zwłaszcza, że sama je rano robiłam.


14.11 || ŚRODA
Bilans:
jabłko importowane [75 kcal]
spaghetti bolognese ok.100 g [ok.150 kcal]
lizak jabłkowy [44 kcal]
pół wafla tortowego [50 kcal]
Razem: 319 kcal

Ćwiczenia/Aktywność:
brzuszki&przysiady [50]
spacer [3km]


Komentarze

  1. W sumie wolę tak krążyć, bo nie mam wtedy czasu, żeby coś zjeść. Mam nadzieję, że dostałaś tę pracę. Co do niskokalorycznych obiadów, to warzywa są zawsze dobrą opcją, więc paradoksalnie przyjemne przepisy można znaleźć z postu Dąbrowskiej albo wegańskich stron.
    Trzymaj się i powodzenia ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za twoją pracę. Bilans masz świetny, oby tak dalej ;)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dziś skubnelam troche spaghetti swietny bilans

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz